Joanna Hoffmann | Ukryta melodia, w poszukiwaniu dźwięku | instalacja | 2003

kuratorka: Agata Michowska 

W mojej praktyce artystycznej posługuję się różnymi mediami, od instalacji, obiektu, książki artystycznej po wideo i techniki cyfrowe.

Moje wcześniejsze realizacje oscylowały wokół orientacji siebie w pewnej czasoprzestrzeni, połączenia metafory z konkretnością chwili i miejsca, jakie zajmuję.

Wahadła, lupy, lunety (własnej roboty), wizjery czy kompasy były częstymi elementami moich instalacji. Orientowana przeze mnie przestrzeń przestawała jednak odnosić się do zewnętrznych biegunów. Przybierała formę obszaru zamkniętego, samo referencyjnego, każąc poszukiwać punktów odniesienia w samym sobie. Te doświadczenia powoli zamieniły horyzont w linię kardiogramu a kompas skierowały w stronę źródła wewnętrznego dźwięku, podstawowego dla naszej egzystencji, jakim jest bicie serca.

Zwrócenie się w stronę własnego wnętrza porusza kwestię tożsamości, relacji między tym, co jednostkowe a tym, co ogólne lub wspólnotowe, wpisane w struktury społecznego i historycznego funkcjonowania. W konsekwencji, efemeryczna notacja kardiogramu zastąpiła oficjalne dane w moim paszporcie.

Uderzenie serca i jego zapis, najbardziej intymne a jednocześnie anonimowe dowody indywidualnego istnienia, stały się materiałem moich artystycznych wypowiedzi od instalacji, prac video po książki artystyczne – szczególne partytury do indywidualnych wykonań.

W tych ostatnich, wykorzystywany papier światłoczuły sprawia, że notacja zmienia się z czasem, zanika, ujawniając jednocześnie linie papilarne jej czytelników.

Intrygujące mnie pojęcie makroświata spełniającego się w mikrorzeczywistości indywidualnego bytu, zrodziło serię prac odnoszących się do pitagorejskiej idei Harmonii Mundi. Na przełomie XVII i XVIII wieku, matematyk i astronom Johannes Kepler opracował muzyczną notację akordów powoływanych przez Merkurego, Wenus, Ziemię, Księżyc, Marsa, Jowisza i Saturna.

„Ukryta Melodia” łączy komputerową interpretację Muzyki Sfer Johannesa Keplera  z mikrodźwiękami jednego uderzeniu serca, którego czas trwania rozciągnięty został do odległości świetlnej między Słońcem i Ziemią. (8min.31 sek). Wizualna forma utworu wpisuje się w ultrasonograficzny obraz wnętrza ciała.

Utwór zawiera w sobie dwie części: skurcz i rozkurcz serca (rozkurcz “idzie “ do tyłu w wersji negatywowej), o łącznej długości 17min.2 sek

Metrum utworu stanowi bicie serca

Praca nad „Ukrytą Melodią” to praca nad muzyką pewnej idei, która zapewne nie ma pokrycia w „rzeczywistości” przynajmniej w formie, o której marzył Pitagoras czy Kepler.

Przełożenie idei na bezpośrednie doświadczenie estetyczne (i odwrotnie) umożliwia „radość poznania”, o której mówił Arystoteles w swojej refleksji nad sztuką.

 „Odkrywanie tego, co niewidzialne” jest domeną zarówno nauki jak i sztuki. Od paru lat intrygują mnie zależności między dźwiękiem i jego wizualizacją. Z jednej strony istnieje bogata historia muzycznej notacji, od euklidesowych figur opisujących porządek Świata po notację traktowaną jako matrycę lub ślad dźwiękowego zdarzenia.

 Z drugiej strony zależności te znajdują odbicie w naukowych dociekaniach nad zjawiskiem synestezji, eksperymentach dotyczących fal akustycznych i świetlnych czy współczesnych teoriach ujmujących świat w strukturę przypadkowych rezonansów mikroskopijnych fal.

W ich świetle słowa J.Cage’a „wszystko jest muzyką” przestają być poetycką metaforą. Stają się wyzwaniem dążącym do poszerzenia świadomości współuczestnictwa w świecie, w jakim żyjemy i jaki tworzymy…

Joanna Hoffmann