Angelika Fojtuch i Anna Kalwajtys | ONE | performance | 2007

kuratorka: Agnieszka Okrzeja

„Performance polega na tworzeniu dzieła przed widzem. Artysta wychodzi dysponując określoną konstrukcją fizyczną oraz umysłową i w pewnym sensie stwarza siebie przed widzami. Pochłania ich energię, przekształca ją we własną i oddaje. Performance musi być charyzmatyczny. Musi posiadać taką moc, by pozostała niezapomniana zarówno dla widowni, jak i dla artysty. Powinna być prawdziwa. To jest w niej najważniejsze. Jeśli tak nie jest, publiczność natychmiast to wyczuje. Myślę, że widz jest jak pies, który węszy strach, niepewność, wie, kiedy człowiek ma ochotę uciec i kiedy nie poświęca mu całkowitej uwagi. Należy wciągnąć widownie w performance i być z nią tu i teraz![1]

Przybliżając wypowiedź Mariny Abramović klasyczki sztuki performance, rysuje się autorska definicja sztuki żywej.  Treść wypowiedzi Abramović jest cenna, ponieważ sztuka performance jako taka, jest trudna do jednolitego definiowania. Sztuka efemeryczna skutecznie wymyka się metodom klasyfikacji językowych. Wieloletnie prekursorskie doświadczenia Abramović, skłoniły artystkę do tego by utożsamić oddziaływanie sztuki performera jako strumień energii, którą wymienia się z widzem. Odbiorca staje się punktem skupiającym i rozpraszającym energię, przez co uprawomocnia akcje. Jednak co dzieje się wówczas, kiedy performerzy nie działają w pojedynkę, tylko w swojej sztuce nawiązują dialog z innym twórcą? Strumienie energii działają już na innych prawach. Proces komunikacji zostaje rozszczepiony między dwóch artystów i widownię. Opanowanie sytuacji i stworzenie działania na wymienionych poziomach wymaga determinacji psychologicznej i porozumienia na fundamentalnym etapie współpracy dwóch silnych osobowości/dwóch twórców. Dociekanie istoty tej współpracy staje się czasem tożsame z przekazem. Decydując się na współudział artyści w takiej sytuacji  przedmiotem akcji czynią relację między sobą. 

Wieloletnia komunikacja, miedzy Anną Kalwajtys i Angeliką Fojtuch, dotychczas na płaszczyźnie życia prywatnego, zostaje przełożona na praktykę performance, którą niezależnie od siebie dwie artystki się zajmują. W jednym ze swoich pierwszych performance Mam swój system poruszania się Anna Kalwajtys symbolicznie przygotowała swoją przestrzeń na przyjście tego co stanie się przedmiotem jej przyszłych twórczych wypowiedzi. Przed samą sobą,  przed świadkami akcji zasygnalizowała swoja obecność w języku ruchu i działania akcyjnego. Powtarzając sentencję, która stała się zarazem tytułem akcji jej usta wypełniała mantrą przeznaczenia. Dziś w swoich performance artystka wypełnia swoje usta zduszonym krzykiem lub materią artykułując za pomocą materialnych odpowiedników słów kaloryczne kwestie. Od wewnętrznych prawd, prowadzi monologi ku uniwersalnym treściom, którymi dzieli się z widzem. „Ale Sztuka to akt wiary w samą artystkę, a przede wszystkim w odbiorców.” To jedna z wielu sentencji, którą Angelika Fojtuch definiuje a raczej broni i uzasadnia zjawisko sztuki. Panoramiczna świadomość i wyobrażenie czym sztuka może być i jaka być, sprawia, że działania i realizacje Angeliki Fojtuch z niezwykłą pewnością siebie ukazują indywidualną analizę tematów dotyczących istoty i funkcjonowania człowieka. W sztuce Angeliki Fojtuch ujmuje zaskakująca trafność czynionych gestów.  Metoda z jaką artystka podchodzi do sztuki żywej, pomimo charyzmy (w myśl Abramović) staje się dla odbiorcy lustrem, w którym może postrzegać siebie. Relacje z widzami, jakie podejmuje Angelika Fojtuch w irracjonalny sposób wywołują egoistyczne potrzeby i sprawiają, że chce się mieć artystkę tu i teraz na dłużej, dla siebie. Niekiedy tak silne doznania mogą wywołać tęsknotę.

 W twórczym życiorysie Anny Kalwajtys i Angeliki Fojtuch wielokrotnie splatały się okoliczności, w których artystki funkcjonowały, nabierały doświadczenia, przeżywały różne etapy rozwoju swojej sztuki. Poznały się w 2002 roku na gdańskiej Akademii Sztuk Pięknych w pracowni Grzegorza Klamana. Aktywnie budowały artystyczne środowisko skupione wokół Modelarni umiejscowionej na poprzemysłowych terenach Stoczni Gdańskiej. Performance w „ONE”, który odbędzie się w Galerii ON będzie dla artystek pierwszym wspólnym twórczym doświadczeniem.

Agnieszka Okrzeja

[1] „Przekaźnik energii. Z Mariną Abramović rozmawia Dobrila Denegri”, Artluk 1/2007, str 39.